Ciało migdałowate – podwójny migdał

W tak skomplikowanej architekturze, jaką jest mózg, istnieje pewien strażnik, który obserwuje i nadaje znaczenie napływającym bodźcom, aby odpowiednio przygotować organizm i dać sygnał dalej do mózgu, w jakim położeniu jesteśmy. Tym strażnikiem jest ciało migdałowate – parzysty wartownik.
Ciało migdałowate – położenie w mózgu

Czas czytania artykułu

3–5 minut

Budowa i lokalizacja

Ciało migdałowate, z greckiego ἀμυγδάλη (amygdalē), swoją nazwę zawdzięcza kształtowi przypominającemu migdał. Jest podwójną strukturą położoną głęboko w mózgu. Gdybyśmy chcieli znaleźć je bez anatomicznej mapy, to znajduje się mniej więcej pośrodku między naszymi uszami. Naukowo mówimy, że ta struktura znajduje się w przyśrodkowej części płatów skroniowych. Mamy dwa ciała migdałowate, po jednym w każdej półkuli mózgu.

Jego wytężona praca

W każdej chwili układ nerwowy otrzymuje ogromną ilość informacji. Zmienia się natężenie światła, coś porusza się  daleko w polu widzenia, ktoś wypowiada nasze imię, w pokoju pojawia się nowa Osoba, słyszymy śmiech, skrzypnięcie drzwi albo zmianę tonu czyjegoś głosu. Nie wszystkie te informacje powinny otrzymać jednakowy priorytet. Ciało migdałowate cały czas skanuje otoczenie i bardzo szybko nadaje znaczenie temu, co dzieje się wokół nas. Łączy napływające informacje z wcześniejszym doświadczeniem i pomaga rozpoznać, co jest dla nas istotne, a nawet bezpieczne.

Uczenie asocjacyjne – przez skojarzenie

Wyobraźmy sobie neutralny dźwięk. Na początku sam w sobie nie ma żadnego znaczenia, ale jeśli wielokrotnie pojawia się przed czymś ważnym, mózg zaczyna dostrzegać tę zależność. Wtedy ten dźwięk już coś zapowiada.

Na tym właśnie polega uczenie asocjacyjne – mózg kojarzy ten bodziec z następującymi okolicznościami i uczy się tej ścieżki wydarzeń. Co więcej, wykorzystuje wcześniejsze doświadczenia do przewidywania tego, co może nastąpić za chwilę, oraz tworzy ślady pamięciowe.

Jeśli określony bodziec wiele razy poprzedzał ważne wydarzenie, samo pojawienie się tego sygnału może już zmienić stan organizmu. Ciało migdałowate rozpozna tę zależność i nauczy się znaczenia tego bodźca.

I tu pojawia się bezpieczeństwo. Ono samo w sobie nie jest przestrzenią, w której nic złego się nie dzieje. Bezpieczeństwo to rozpoznawalny moment informujący o tym, co już znane i uznane za budujące, dające wzmocnienie, przestrzeń na bycie, na możliwość pomyłek bez kary, na możliwość wyrażania opinii bez uznania ich za nieważne. W edukacji bezpieczeństwo to sygnał, którego ciało migdałowate nauczyło się poprzez rozpoznawanie powtarzającego się schematu: nic mi tu nie zagraża, nie muszę się kurczyć ani stawać małym.

Głos

I tutaj głos robi się niezwykle interesujący.

Kiedy ktoś do nas mówi, nie odbieramy wyłącznie słów. Słyszymy intonację i jej zmiany. Jedna fraza „cicho” może brzmieć jako zaproszenie, ostrzeżenie, prośba albo groźba, mimo że to tylko jedno słowo. Ciało migdałowate reaguje na informacje niesione przez głos. Zatem głos ma historię. Kiedy znamy kogoś od dawna, to pamiętamy, co zwykle dzieje się, gdy ta Osoba mówi. Jeśli Jej głos wielokrotnie towarzyszył spokojowi, zainteresowaniu, cierpliwości czy poczuciu bezpieczeństwa, to staje się on częścią znanego środowiska.

To ma ogromne znaczenie dla uczenia się. Po wielu spotkaniach samo pytanie Nauczyciela może już coś zapowiadać. W bezpiecznym, przewidywalnym środowisku organizm może przeznaczać więcej swoich zasobów na coś niezwykle ważnego: eksplorację.

Wtedy można przyglądać się nowym rzeczom, próbować, popełniać błędy, sprawdzać własne pomysły, obserwować innych i aktualizować to, co już się wie. Bezpieczeństwo nie oznacza przy tym nudy ani braku wyzwań. Wręcz przeciwnie! Można mierzyć się z czymś bardzo trudnym i jednocześnie nie odbierać tego jako zagrożenia. Nowość może wtedy oznaczać: sprawdźmy, co to jest. Rozgryźmy ten orzeszek.

Druga strona medalu – kiedy emocje biorą górę

Być może masz przed oczami sytuację, kiedy wręcz odebrało Ci mowę z powodu ogromnego stresu. Jeśli mózg rozpoznaje sytuację jako zagrożenie, rozważanie wachlarza możliwości i logiczne myślenie stają się mniej ważne niż szybka reakcja ciała migdałowatego. Krzyczymy, wypowiadamy słowa, których później żałujemy, uciekamy, zamieramy albo nie potrafimy zebrać myśli. Kiedy pobudzenie opada, możemy sami siebie zapytać: Dlaczego właściwie tak zareagowałam?

Opisane zjawisko amygdala hijack (przejęcie kontroli przez ciało migdałowate) jest oczywiście jedynie metaforą stanu organizmu, którą spopularyzował Daniel Goleman. Termin pojawił się w Jego książce Emotional Intelligence z 1995 roku. Mimo że dzisiaj już wiemy, że neurobiologia tego procesu jest bardzo złożona i nie tylko ciało migdałowate odgrywa tu rolę, to jednak ta metafora dobrze opisuje sytuację, gdy tracimy kontrolę nad swoimi reakcjami.

Plastyczność mózgu

Mimo że reakcje organizmu bywają skrajne w oparciu o wcześniejsze doświadczenia, ciało migdałowate może rozpoznać znany już schemat i zareagować podobnie jak wcześniej, to jednak – co najważniejsze – jesteśmy w stanie wspierać się w tym emocjonalnym momencie oraz pamiętać, że mózg jest plastyczny i może ciągle przebudowywać swoje połączenia.

Neuroplastyczność mózgu to jego niezwykła umiejętność oduczania się i uczenia na nowo. Niezwykle budujące jest to, że przez całe swoje życie możemy nadawać znaczenie doświadczeniom i na nowo budować ślady pamięciowe. To, że ciało migdałowate ma zapamiętany taki schemat na dzisiaj, nie oznacza, że nie jest on do zmiany. Jest. Możemy zmienić otoczenie, wprowadzić nowe bodźce i nadawać nowe znaczenie sytuacjom, z którymi się spotykamy.

Autor: Magdalena Siatkowska

Budujmy razem Twoją edukację

Edukacja oparta na neurobiologii to nie nowoczesny styl nauczania, ale naturalny sposób rozwoju i przyjmowania wiedzy, zgodny z tym jak działa nasz mózg.

Adres e-mail
Numer telefonu