Czas czytania artykułu
The Triune Brain
W latach sześćdziesiątych XX wieku Paul McLean zaproponował koncepcję tzw. mózgu trójjedynego, a mianowicie wyodrębnił: mózg gadzi – reptilian brain (rdzeń mózgu), mózg ssaczy – mammalian brain (układ limbiczny) oraz kora nowa – neocortex.
Choć współczesna neuronauka opisuje mózg jako złożoną, współpracującą całość, model Paula McLeana pomaga w przystępny sposób zrozumieć dynamikę procesów, które w nim zachodzą. Zatem:
To rdzeń mózgu decyduje o tym, czy bije nam serce, czy oddychamy i czy w momencie zagrożenia mamy zostać, czy uciekać.
Układ limbiczny to centrum dowodzenia naszych emocji. To miejsce, gdzie zapadają decyzje, czy czujemy się gdzieś dobrze lub źle. To ta część mózgu buduje więzi. Ponadto, układ limbiczny jest kluczowy dla tworzenia wspomnień. To on w dużej mierze decyduje, co jest na tyle ważne emocjonalnie, by zostało zapamiętane.
Kora nowa to miejsce w którym znajduje się cała wiedza, wszystkie dane, do których sięgamy.
Gdyby użyć metafory biblioteki to kora nowa to same półki z książkami i czytelnia, gdzie te informacje są czytane, analizowane i łączone w nowe teorie. Natomiast układ limbiczny, to bibliotekarz, który decyduje, które książki są warte przeczytania i budzą emocje.
I tu robi się ciekawie
W procesie edukacji, aby zebrać dużo książek do biblioteki potrzeba dobrej współpracy bibliotekarza, który nam je odpowiednio przygotuje.
Przez 15 lat pracy z Uczniami intuicyjnie zaobserwowałam, że to stworzenie odpowiednich emocjonalnych warunków do zrównoważonej pracy układu limbicznego buduje edukację, a ta jest jeszcze bardziej wzmocniona, gdy budujemy więzi.
Obce mi są słowa „skup się!”, bo wiem, że to nic nie da, gdy nie ma właśnie tych odpowiednich warunków emocjonalnych.
I tak: Gdy byliśmy dziećmi i nasi Bliscy otaczali nas nowym dla nas językiem, mówili do nas czule i z uwagą, w naszym mózgu zachodził niezwykle precyzyjny proces biologiczny. Układ limbiczny nieustannie oceniał, czy sytuacja jest bezpieczna i znacząca. To od tej oceny zależało, czy mózg otworzy się na uczenie się.
Neuroprzekaźniki w akcji
W odpowiedzi na poczucie bezpieczeństwa i relacji uwalniane były:
– oksytocyna wspierała budowanie więzi i poczucia bezpieczeństwa, co obniżało reakcje stresowe i umożliwiało swobodniejsze przetwarzanie języka,
– norepinefryna, regulowana głównie przez struktury pnia mózgu, przy odpowiednim poziomie zwiększała czujność, ciekawość i zdolność skupienia uwagi,
– dopamina uwalniała się, gdy udało nam się coś świetnie zrobić, co wzmacniało motywację i chęć powracania do tych doświadczeń.
To właśnie ta równowaga między bezpieczeństwem, a pobudzeniem tworzyła optymalne warunki do uczenia się, zanim jeszcze pojawiło się świadome rozumienie słów.
Edukacja oparta na neurobiologii to nie nowoczesny styl nauczania, ale naturalny sposób rozwoju i przyjmowania wiedzy, zgodny z tym jak działa nasz mózg.
Zaciekawienie i ciągłe nowości
Widzę po rozkwicie moich dotychczasowych Uczniów, że najpiękniejszym środowiskiem do edukacji jest wyciszony umysł, przekonanie, że nic mi nie grozi, mogę robić błędy, a co najważniejsze mogę budować relację – czy to z nauczycielem, czy z Osobami, z którymi uczę się, gdyż mój mózg jest gotowy i zaciekawiony. Wtedy, w przypadku nauki języka obcego, zmieniające się materiały edukacyjne otwierające dyskusję, są przyjmowane z zaciekawieniem, a nie obawą, że coś źle powiemy lub pomylimy się. Przypomnijmy sobie. Czy ucząc się mówić jako dziecko myśleliśmy, że coś powiemy źle? Nie. Szukaliśmy takich Ludzi, którzy dawali nam bezpieczeństwo, którym ufaliśmy i wtedy nasz mózg niczym okno otwierał się na wiedzę.
Relacje w edukacji jako fundament poznawczy
W przestrzeni, w której boimy się przebywać, nie będzie edukacji. Ciała migdałowate mogą ograniczać dostęp do procesów związanych z językiem i refleksją.
Dlatego edukacja zbudowana na poczuciu bezpieczeństwa, świadomym wyborze, że chcę być tutaj, w tej przestrzeni edukacyjnej, stanowi podstawę rozwoju. Dodatkowo, gdy mamy przed sobą wyzwania, jesteśmy gotowi wychodzić poza schematy myślowe. Zaczynamy dociekać, zadawać pytania i chcemy eksplorować nowe rejony.
Krok w przyszłość
Dziś jednym z tych nowych rejonów jest sztuczna inteligencja.
Dla mnie jako nauczyciela to też taka biblioteka z ogromnymi zasobami, która może być dla nas partnerem w poszukiwaniu wiedzy. Pytamy (promptujemy), dowiadujemy się, dociekamy, podważamy, znowu pytamy, analizujemy krytycznie.
Rolą edukatorów jest wspierać Uczniów w tej nowoczesnej drodze edukacyjnej. Nie udawać, że jej nie ma. Po prostu uczyć się jej, by naturalnie wplotła się w naszą codzienność.
Autor: Magdalena Siatkowska