Gniew jako nasza busola

Zwykło się uważać, że gniew, który odczuwamy, jest czymś złym, bo czasami nas tak rozbudza, że krew wrze w naszych żyłach. Natomiast gniew nie jest ani dobry, ani zły, a na pewno jest ważny. Daje nam ostry sygnał, że przekroczono nasze granice.
Gniew jako nasza busola – ekspresyjna ilustracja kobiety o zaciśniętej pięści i stanowczym spojrzeniu, na tle dynamicznych czerwonych pociągnięć pędzla symbolizujących siłę gniewu i potrzebę ochrony własnych granic.

Czas czytania artykułu

2–3 minut

Różne stany emocjonalne

Nie da się być przez całe swoje życie tylko uroczym, zawsze chętnym do pomocy, bez cienia zmęczenia, czy po prostu chwilowej niechęci do obcowania z innymi. Nie ze względu na zbudowaną wrogość, ale przemęczenie czy przeładowanie emocjami.

Nawet będąc niezwykle pozytywną Osobą, w swoim arsenale emocji mamy nie tylko radość czy spokój, ale też inną stronę mocy typu wstyd, rozpacz czy właśnie gniew.

Każda z tych emocji, jakby im się z bliska przyjrzeć, daje informację nie tylko o naszym wewnętrznym stanie, ale i o otoczeniu, które ten stan zbudowało. Radość może wyniknąć z osiągnięcia czegoś, na co długo pracowaliśmy. Spokój może opowiedzieć o błogim otoczeniu, które świadomie wybraliśmy, czy Osobie, której obecność jest dla nas bezpieczna. Wstyd  być może będzie sygnałem zwrotnym wynikającym z gafy, którą popełniliśmy, a której przecież nie da się wycofać. Mleko się rozlało. Rozpacz może być informacją o potężnej stracie w naszym życiu, którą trzeba wypłakać i ukoić.

No a gniew? Przecież nie oznacza on od razu naszego ataku niczym najeźdźca na bezbronnych ludzi, ale może mówić o naszym wewnętrznym stanie związanym z tym, że to właśnie ktoś inny przekroczył nasze granice.

Gniew jest wartościową informacją o tym, co budzi się w nas w reakcji na czyjeś zachowanie. Może czujemy, że proszenie nas o wyświadczenie tej samej przysługi już dawno powinno być zakończone, a nie stało się tak. I gdy słyszmy kolejny raz: czy mógłbyś, czujemy, że co za dużo, to nie zdrowo.

Albo w relacjach międzyludzkich, gdy ktoś dotknie bolesnego miejsca, zabliźnionej rany, też możemy odczuwać potężny gniew.

Gniew jest emocją, agresja zachowaniem

Gniew jest niezwykle istotnym sygnałem dla nas samych o tym, co z nami się dzieje i jak możemy rozwój wydarzeń poprowadzić, ale nasza reakcja jest już całkowicie naszą odpowiedzialnością.

To, że czujemy gniew, nie daje nam prawa do agresji względem innych i przysłowiowego niepozostawienia na nich suchej nitki. Agresja jest zachowaniem, a za nie w życiu społecznym jesteśmy oceniani i rozliczani.

Gniew nie z dzisiaj

Nasz gniew może też być reakcją na coś, co nie dotyczy dzisiaj. Ślady pamięciowe w naszym mózgu mogą odtworzyć niczym film wydarzenia sprzed 20 lat, gdy byliśmy w podobnej sytuacji. I wtedy ktoś nas skrzywdził. Dzisiaj rozpoznajemy okoliczności, ale reagujemy emocjonalnie na to, co nastąpiło wtedy w związku z tamtą Osobą, a nie na to, co jest dzisiaj i na osobę, która stoi przed nami.

Warto temu się przyjrzeć, czy czujemy gniew, ponieważ ta Osoba nam zagraża, czy dlatego, że wtedy ktoś nas źle potraktował.

Gniew ma potencjał ważnego drogowskazu, który może nadawać kierunek naszym wyborom. Istotne jest rozeznanie, na co ja tak naprawdę reaguję. Na dziś, czy na wtedy.

Nierealnym jest się pozbyć gniewu, gdyż jest rozbudzany przez nasz układ nerwowy i może nam pomagać i nas prowadzić. Ale to w naszych rękach jest zarządzanie nim i to, do jakiego stopnia będzie on naszą wewnętrzną busolą, a na ile rozlejemy go na otoczenie.

Autor: Magdalena Siatkowska

Magdalena Siatkowska – nauczycielka języka angielskiego, autorka nedukacja.pl

Budujmy razem Twoją edukację

Edukacja oparta na neurobiologii to nie nowoczesny styl nauczania, ale naturalny sposób rozwoju i przyjmowania wiedzy, zgodny z tym jak działa nasz mózg.

Adres e-mail
Numer telefonu