Angielski narzędziem, nie celem

Mówienie do Ucznia głównie w języku angielskim jest dla Niego wyzwaniem. Niektórzy odradzają, gdyż Uczeń nas nie rozumie. Interesująca rada. Zatem jak ma się nauczyć nowego języka, jak nie poprzez bycie nim otoczonym?
Uczeń otoczony językiem angielskim wyrusza drogą ku rozmowom, wiedzy i nowym perspektywom.

Czas czytania artykułu

2–4 minut

Wielki Mur

Początek przebywania w środowisku anglojęzycznym zapewne jest jak zderzenie ze ścianą (metaforycznie). Przy dobrych wiatrach rozumiemy co któreś słowo, domyślamy się kontekstu, a może nadal nie mamy pojęcia o co chodzi. No przecież nie znamy tego języka. Może myślimy, że jakby tak Lektor powiedział nam po polsku co chce, abyśmy później po angielsku powiedzieli, to byłoby nam łatwiej. O wiele. A nie takie tortury.

Otoczenie nowością

Wyeksponowanie na nowość, w tym przypadku dźwięki nowego języka, powoduje, iż umysł jest w gotowości, następuje stan skupienia, aby złapać z całego kontekstu coś, co już kojarzymy i możemy rozeznać, jako znajome. Wędki, w postaci tłumaczeń pojedynczych zupełnie nowych słów są bardzo pomocnym narzędziem, które powoduje, iż mózg jest w stanie gotowości, ale nie jest przeciążony i zupełnie wyłączony na poznawanie.

Skoro mówimy o otoczeniu się nowością, niezwykle pomocne jest osłuchiwanie się nowym językiem, w naszym przypadku językiem angielskim, który będzie połączony z czymś co lubimy. Wtedy uczymy się nowych fraz w środowisku, z którym mamy dobre wspomnienia lub środowisku dla nas znaczącym. Na przykład jeśli Ktoś lubi piec ciasta może słuchać podcastów jak prezenterzy opowiadają o przepisach po angielsku. Rozpoznawalne składniki nazwane w języku angielskim będą kolejną świetną wędką, aby nie utonąć w tym morzu nowości słów i całych gotowych fraz.

Język jak muzyka

Wspomniane otoczenie się nowym językiem można porównać do słuchania muzyki. Kto nie zna na pamięć ukochanych piosenek i nie umiałby wystukać ich rytmu? Tu podobnie. Dźwięki, które docierają do naszego mózgu w sposób powtarzający się stymulują umysł do zapamiętania wzorów.

Gdy pierwszy raz słyszymy jakiś utwór i wpadnie on nam w ucho, chcemy posłuchać go raz jeszcze i raz jeszcze. Zdarza się, że w pętli słuchamy go wielokrotnie do momentu, aż znamy każde słowo utworu mimo, iż nigdy świadomie nie zasiedliśmy do nauczenia się go na pamięć.

Z nauką języka jest podobnie. Środowisko powtarzalności aktywuje mózg do takiego stopnia, iż połączenia synaptyczne wzmacniają się (o tym przecież uczył nas Hebb).

Jak powietrze, którym oddychamy

Po pewnym czasie bycia wyeksponowanym na nowy język (ach ten angielski), zauważamy, iż coraz więcej informacji już nas tak nie przeraża i przy rozmowach jesteśmy w stanie zbudować dłuższe zdania, kojarzą nam się słowa. Język zaczyna być narzędziem, którego używamy, aby wchodzić w rejony tematów, które są nam obce. I zaczyna się moment, do którego przechodzimy płynnie, może nawet niezauważalnie. Możemy budować wielodziedzinową wiedzę.

Produkcja

Zbudowany zasób słownictwa, osłuchanie, przyzwyczajenie do brzmienia języka są potężnymi narzędziami do budowania tejże wiedzy. Przecież słowa powtarzają się. Można opowiadać o swoich ulubionych czynnościach tworząc proste konstrukcje, a za chwilę używając tych samych słów, mówić o planach na przyszłość, nieco zmieniając struktury gramatyczne. Nasze obycie z językiem buduje naszą pewność siebie, może dawać większą swobodę, automatyzację i poczucie kompetencji. Zaczynamy się wypowiadać na coraz trudniejsze tematy. Mówimy. Wchodzi na tapet: psychologia, socjologia, biologia, mowa ciała, filozofia, kultury świata, czy technologia. Robi się bogato. Funkcjonowanie w tych dziedzinach nie musi być na poziomie doktoratu. Można mówić o znaczeniu mowy ciała w kontaktach międzyludzkich, czy rozważać do czego możemy używać nowoczesnych technologii, używając słów, które przecież już dawno temu zdobyliśmy funkcjonując w tym języku.

Narzędzie w użyciu, nie na końcu drogi

Stwierdzenie, że zacznę używać nowego języka wtedy, gdy się go nauczę jest pułapką. To nie jest jakiś magiczny moment gotowości. Uczenie się jest procesem. Uczymy się chodzić upadając, a później możemy biegać maratony. Nauka języka to jest droga. A ta nie ma końca.

Autor: Magdalena Siatkowska

Budujmy razem Twoją edukację

Edukacja oparta na neurobiologii to nie nowoczesny styl nauczania, ale naturalny sposób rozwoju i przyjmowania wiedzy, zgodny z tym jak działa nasz mózg.

Adres e-mail
Numer telefonu