Czas czytania artykułu
Dziecka nie zniechęcisz, gdy chce chodzić
Popatrzmy na dzieci. Gdy już znudziło im się leżenie, przechodzą do raczkowania. Później i to wychodzi z mody i korzystają z wszelkich podpórek, aby tylko sięgnąć brodą ponad stół. Całkowita niezależność im w głowie. Obserwujemy je z zachwytem, że takie zacięte, nie do powstrzymania, tysiąc razy upadają i podnoszą się aż do wyprostu. I co? Zapominamy, że my też tak mieliśmy.
Nowomowa
Kolejne wspomnienie to nasza nauka mówienia. Cały świat się zachwycał! Nie było żadnych stopni, czerwonego długopisu i sprawdzianów. Natomiast setki przekręconych słów, wręcz własny język i udawanie przez dorosłych, że wiedzą dokładnie, co mamy na myśli.
I nagle dorastamy i przechodzimy przez magiczne wrota do świata, gdzie zachwyt się kończy. I zaczyna się: o tu się pomyliłeś, tam się pomyliłeś. I tutaj też. Widzisz? Jak nie widzisz to ja Ci przybliżę, to zobaczysz. Trudno wtedy z zapałem ćwiczyć ten dziecięcy wyprost.
Aż się nauczysz, czyli dokładnie kiedy
A może by tak uznać, że momentu całkowitego nauczenia się nie ma i wyeliminowanie błędów jest niezasadne? Nasz mózg jest w ciągłym procesie zmian, komórki się przeobrażają, ciało dojrzewa. Każda cząstka naszego ciała jest w ruchu. A tu nagle bierzemy się za naukę obcego języka i straszą nas, że mamy nauczyć się do perfekcji. Co za presja. Już mi się nie chce, a jeszcze nie nauczyłam się mówić dzień dobry po szwedzku.
Błąd częścią procesu
Błąd jest stałą częścią uczenia się. Nie musi być obśmiany, skrytykowany. Gdy wspieramy sam wysiłek i staranie się, mózg rozpoznaje te wzmocnienia i tym chętniej otwieramy się na nowe i właśnie popełniamy chętniej błędy, które pomagają nam okrzesywać się z nierówności. Samoistnie. Poprzez rozpoznawanie wzorców.
Stajesz się
Jesteś dziełem nieskończonym, nie spodziewaj się decyzji odnośnie Ciebie, że jesteś już perfekcyjny. Zresztą kto miałby ją podjąć? Jesteś ciągle tworzony. Błędy są częścią poznawania nowego terenu, w który wkraczasz. Może ta postawa pomoże Ci zrzucić z pleców ciężar dążenia do perfekcji i dostrzec, że najcenniejsza jest droga, nie cel. Szczególnie, gdy ciągle przesuwasz sobie horyzont.
Autor: Magdalena Siatkowska